To pierwszy, ale nie ostatni przepis na kiszonki. Rozpoczynamy od  żółtej cukinii, bo akurat taką miałam pod ręką. Nic trudnego, bo do zalewamy potrzebujemy tylko osoloną wodę, czosnek i dodatki, takie jak liść laurowy, ziele angielskie czy gorczyca. Dodałam to co miałam w domu czyli czosnek i liść laurowy. Już myślę o kolejnych kiszonkach, bo...

Czy podoba Ci się ten wpis? dodaj komentarz, podziel się swoją opinią