Wiem, wiem, że o tej porze to powinnam już kłaść się spać, bo Mikołaj zobaczy zapalone światło, wystraszy się, że go ktoś zobaczy i dom ominie... A przecież tego bym nie chciała, bo dzieci na prezenty czekają ;) 
Tak sobie jednak myślę, jak to jest z tym poczęstunkiem dla Świętego? Jedni częstują gdy przychodzi po liścik (tak jak u nas), drudz...

Czy podoba Ci się ten wpis? dodaj komentarz, podziel się swoją opinią