Zeszły tydzień znów stał pod znakiem przetworów. Własne ogórki były na tyle duże, by zebrać je i zakonserwować, a cukinia, którą dostałam od Mamy też już wołała o pomstę do nieba i litość nad nią. Nie było jej mało, bo po obraniu i wydrążeniu pestek coś koło 5kg, a i to nie wzięłam całej. Pozostałe dwie leżą i czekają, aż coś z nich pysznego zrobię...

Osoby, które trafiły na ten wpis szukały : z a 10 ketchup gotuj tymianek c kuchnia b b

Czy podoba Ci się ten wpis? dodaj komentarz, podziel się swoją opinią