Mini pączki jogurtowe
Mini pączki jogurtowe to super szybkie i bardzo proste w przygotowaniu pączusie bez drożdży. Zrobisz je z kilku popularnych składników, które z pewnością masz w swoim domu.
- bez miksera
- nie chłoną tłuszczu
- ciasto gotowe w 5 minut
- wystarczy wymieszać składniki
Czas przygotowania: 5 minut
Czas leżakowania ciasta: 1 godzina
Czas smażenia łącznie: 25 minut
Liczba porcji: 32 mini pączki
W 1 pączku:
Wartość energetyczna
65 kcal
Dieta: wegetariańska
Składniki na mini pączki
- 2 szklanki mąki pszennej tortowej - 320 g
- 4/5 szklanki jogurtu naturalnego - 250 g
- 3 jajka średniej wielkości
- 3 łyżki cukru pudru - około 40 g
- 1 łyżka cukru wanilinowego
- 1,5 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
Składniki dodatkowe
- 500 ml oleju do smażenia
- 1 łyżeczka cukru pudru
- 1/3 łyżeczki surowego kakao
- 1/4 łyżeczki cynamonu
Pączusie z jogurtem
Szklanka ma u mnie pojemność 250 ml.
Jogurt oraz jajka koniecznie wyjmij wcześniej z lodówki.
Kalorie policzone zostały na podstawie użytych przeze mnie składników. Jest to więc orientacyjna liczba kalorii, ponieważ Twoje składniki mogą mieć inną ilość kalorii niż te, których użyłam ja. Z podanej ilości składników otrzymasz około 32 mini pączki o średnicy około 5 cm po usmażeniu.
Do zrobienia mini pączków potrzebujesz również: dobrej jakości mały garnek z grubym dnem lub głębszą patelnię; około 500 ml oleju roślinnego do smażenia; metalowy cedzak lub szczypce do łowienia pączków; ręcznik papierowy do odcedzania tłuszczu.

Przepis na mini pączki z jogurtem
Aby zrobić pączusie jogurtowe, wystarczy umieścić w mice wszystkie składniki na ciasto, a następnie dokładnie je wymieszać. A więc, do średniej miski wsyp dwie szklanki, czyli 320 gramów mąki pszennej. Do tych pączusiów polecam Ci mąkę pszenną tortową typ. 450. Wsyp też trzy łyżki cukru pudru (z lekkim tylko czubem), czyli około 40 gramów cukru pudru, jedną łyżkę cukru wanilinowego, półtorej płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia oraz szczyptę soli. Wbij też trzy, średniej wielkości jajka i dodaj 250 gramów kremowego jogurtu naturalnego, czyli około 4/5 szklanki.

Wystarczy już tylko wymieszać dokładnie wszystkie składniki. Możesz to zrobić łyżką lub dłońmi. Ciasto będzie bardzo gęste, klejące i budyniowe. Nawet jeśli wszystkie użyte składniki miały temperaturę pomieszczenia, to i tak polecam odstawić takie ciasto, by odpoczęło. Miskę postaw gdzieś na szafce kuchennej, na jedną godzinę.

Przygotuj sobie mały lub średniej wielości garnek. Wlej do niego około 500 ml świeżego oleju roślinnego o wysokiej temperaturze dymienia. Zacznij nagrzewać olej. Ustaw średnią moc palnika i cierpliwie czekaj, aż garnek z olejem nagrzeje się do temperatury nie wyższej niż 175 stopni. Jeśli masz termometr cukierniczy, to gorąco polecam go użyć. Jeśli nie masz termometru, to koniecznie uzbrój się w cierpliwość i podgrzewaj olej na średniej mocy palnika przez kilka lub nawet kilkanaście minut. Olej będzie idealnie gorący, jeśli kawałek ciasta "rzucony" do oleju od razu wypłynie i zacznie się mocno smażyć. Ciasto może już ładnie skwierczeć przy temperaturze 140 stopni, wiec nie tak łatwo jest zorientować się w temperaturze. Warto więc poczekać trochę dłużej lub zaopatrzyć się w termometr, który może się w przyszłości przydać przy smażeniu pączków lub faworków.
Przy pomocy dwóch łyżeczek nakładaj porcje na mini pączki - wielkość małego orzecha włoskiego. Na jedną łyżeczkę nakładasz ciasto a drugą łyżeczką zdejmujesz je bezpośrednio na olej. Staraj się, by porcja ciasta była kształtna. Wówczas pączki w czasie smażenia same zaczną się zaokrąglać (podczas wyrastania we wrzącym tłuszczu). Dodając pączki na tłuszcz staraj się utrzymać temperaturę 175 stopni. Mini pączki jogurtowe w trakcie smażenia jeszcze sporo urosną. Pączki powinny się powoli rumienić i same obracać w oleju. Nie kładź ich za dużo na raz, by nie stykały się ze sobą. Pączki nie powinny się smażyć dłużej niż cztery minuty. Jeśli nie masz pewności, czy dana partia pączków jest już gotowa, to możesz wyłowić jednego pączka i przekroić go na pół. Jeśli pączek jest w środku dosmażony, możesz wyłowić pączki z tłuszczu i odkładać je na ręcznik papierowy do osuszenia.
Jeśli pączki smażą się długo, a nadal są w środku surowe, to albo olej ma za niską temperaturę, albo ciasto było zimne. Jeśli pączki smażą się krótko i za szybko się rumienią (prawdopodobnie w środku są jeszcze surowe), to znaczy, że olej jest za gorący.
Porada: O mój drugi sposób na okrągłe pączki z gęstego ciasta: Surowe ciasto bierzesz w dłoń i tworzysz okrągły otwór przez złączenie kciuka z palcem wskazującym. Powoli zaciskasz lekko pięść i przez ten otwór wychodzi gładkie ciasto. Jak już masz "kulkę" to całkiem łączysz palce. Gruba łezka ciasta idzie do garnka z tłuszczem. Tam się pięknie zaokrągla i rośnie - wchodzą prawie idealnie okrągłe pączusie!

W ten sposób usmaż wszystkie pączki. Wyszły mi równo 32 sztuki o średnicy około 5 cm po usmażeniu. Usmażone pączki obtaczam w mieszance cukru, kakao i cynamonu, a na koniec jeszcze oprószam lekko cukrem pudrem.
Porada: Prawidłowo szykowane pączusie jogurtowe nie chłoną tłuszczu. Olej ma być świeży i podgrzany do temperatury około 175 stopni. Ciasto na pączki ma mieć temperaturę pomieszczenia i zachowane proporcje składników.